Policyjny dozór dla 43-latka - Aktualności - KPP w Legionowie

Aktualności

Policyjny dozór dla 43-latka

Data publikacji 07.09.2021

Dozór policyjny to wolnościowy, nie izolacyjny środek zapobiegawczy, który polega na tym, że podejrzany pozostający na wolności, zobowiązany jest do wypełniania nałożonych na niego obowiązków. Ma on na celu zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania karnego przez ograniczenie swobody, polegającej na systematycznym kontrolowaniu i pozostawieniu oskarżonego do dyspozycji sądu lub prokuratury. Taki właśnie środek zapobiegawczy zastosowała miejscowa Prokuratura wobec 43-letniego mieszkańca gminy Nieporęt, podejrzanego o przestępstwo znęcania się nad rodzicami.

Kilka dni temu policjanci zostali wezwani na interwencję związaną z przemocą domową. Ustalenia funkcjonariuszy wskazywały, że w rodzinie od kilku miesięcy dochodzi do przemocy psychicznej i fizycznej, a dopuszcza się jej 43 –latek. Pokrzywdzeni poinformowali, że syn będąc pod wpływem alkoholu wszczyna awantury, ubliża im, grozi pozbawieniem życia, szarpie i popycha. Mundurowi natychmiast zatrzymali agresora, który był pijany. W organizmie miał 2,6 promila alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, gdzie spędził noc.

Po zebraniu materiału dowodowego śledczy z Nieporętu przedstawili mężczyźnie zarzut znęcania się nad rodzicami. Prokurator zastosował wobec 43-letniego mieszkańca gminy środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji, zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi. Musi on także opuścić zajmowany wspólnie z rodzicami lokal. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Na zjawisko przemocy domowej nie można pozostawać obojętnym. Ważne jest, aby osoby dotknięte tą tragedią nie wstydziły się mówić o swoich problemach. Przemoc w rodzinie nie jest sprawą prywatną, jest przestępstwem. Jeśli jesteś ofiarą przemocy domowej lub jej świadkiem, nie wahaj się powiadomić o tym Policji. W trosce o zdrowie i życie Twoje i Twoich bliskich, nie pozwalaj, by sprawca pozostał bezkarny.

podkom. Justyna Stopińska/is