Aktualności

Wzięła rękawiczki, a chciała zapłacić jak za marchewkę. Teraz odpowie za oszustwo.

Data publikacji 22.11.2021

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że „przemetkowanie” towaru lub dorzucenie do woreczka kilku cukierków tuż po wcześniejszym zważeniu go, to przestępstwo. Nieuczciwi klienci sklepów bardzo często nie zdają sobie sprawy, że za takie zachowanie grozi im odpowiedzialność karna. Kilka dni temu przekonała się o tym 49-letnia kobieta przyłapana na oszustwie w jednym z marketów w Legionowie.

Do legionowskiej komendy wpłynęło zgłoszenie dotyczące zmiany cen na towarze. Najczęściej do tego typu zdarzeń dochodzi w supermarketach. „Przemetkowanie” polega najczęściej na tym, że na towar o wyższej cenie, sprawca przykleja kod kreskowy z towaru tańszego.

Kolejne tego typu zdarzenie miało miejsce kilka dni temu w jednym z legionowskich marketów. 49-letnia kobieta korzystając z kasy samoobsługowej, opakowanie rękawiczek jednorazowych wartości 39.99 zł zeskanowała jako marchewkę o wartości 1,67 zł. Mieszkanka powiatu legionowskiego została ujęta przez pracownika ochrony i przekazana funkcjonariuszom Policji. Kobieta już usłyszała zarzut oszustwa, do którego się przyznała i teraz o jej dalszym losie zadecyduje sąd.

Należy pamiętać, że zachowanie polegające na zmianie metki na produkcie w celu zakupienia go po cenie tańszej niż rzeczywiście kosztuje, traktowane jest przez polskie prawo jako oszustwo, które opisane jest w art. 286 kodeksu karnego. W tym przypadku nie ma znaczenia wartość towaru. Sprawcom takich czynów, może grozić nawet kara więzienia.

podkom. Justyna Stopińska/g.p