Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Kolejne oszustwa metodą „na policjanta”. Poszkodowane kobiety przelały oszczędności na konta przestępców.

Ostatnio w Legionowie znowu ofiarą oszustów podających się za policjantów padły dwie kobiety. W przekonaniu, że trwa akcja policyjna przeciwko oszustom, a one chronią swoje oszczędności dokonały przelewów za pośrednictwem tzw. Western Union. Stale apelujemy do Państwa - policjanci nigdy nie dzwonią do ludzi z prośbami o przekazanie pieniędzy lub udziału w "tajnej akcji". Nie daj się oszukać. Przekaż te informacje swoim bliskim, sąsiadom, seniorom, osobom samotnym.

16 marca br. do 72-letniej mieszkanki  Legionowa na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna, przedstawił się jako policjant  z Komendy Stołecznej Policji i poinformował, że dzwoni w sprawie podrobienia dowodów osobistych jej i jej męża pytając czy kobieta będzie z nim współpracować. Następnie mężczyzna kazał kobiecie nie rozłączać się bo to on się rozłączy i wybrać numer 112, aby potwierdzić czy taki policjant jest zatrudniony w Policji. Kobieta wybrała numer alarmowy 112  i w słuchawce usłyszała głos innego mężczyzny, który potwierdził personalia funkcjonariusza. Był to oczywiście drugi oszust podający się policjanta. Po pewnym czasie  tym razem na numer komórkowy zadzwonił ponownie mężczyzna udający  policjanta i  poinformował, że na terenie Legionowa wykryta została afera związana z przekazywaniem danych osobowych przez nieuczciwe kasjerki banków. Fałszywy "policjant" kazał kobiecie przekazać pieniądze jak twierdził na adres policyjny. 72-latka wybrała 16 tysięcy złotych z jednego banku i w drugim dokonała przelewu za pośrednictwem tzw. Western Union.

Tego samego dnia kolejna kobieta padła ofiarą oszustów o czym poinformowała legionowskich policjantów. Jak ustalili śledczy 57-latka z Legionowa odebrała telefon stacjonarny, w którym usłyszała głos mężczyzny przedstawiający się jako policjant z Warszawy. Oszust powiedział, że prowadzi akcję przeciwko bandytom chcącym wyłudzić pieniądze z konta kobiety. 57-latka w rozmowie z pseudo policjantem podała swój numer telefonu komórkowego i na jego polecenie wybrała z banku  25 tysięcy złotych i tak samo jak w pierwszym przypadku przelała pieniądze za pośrednictwem tzw. Western Union na wskazany jej numer konta.

Kobiety po pewnym czasie zorientowały się, że padły ofiarami przestępstwa. Niestety straciły już swoje pieniądze. Policjanci prowadzą teraz dochodzenia, aby ustalić oszustów.

Ponownie przypominamy, że Policja nigdy nie pobiera, nie żąda, nie dzwoni o pieniądze. Nie dajmy się zwieść wymyślonym przez oszustów historiom  o rzekomych "tajnych policyjnych akcjach".  

W przypadku telefonów z żądaniem pieniędzy od "policjantów", „synów”, „córek”, czy „wnuków” konieczne jest skontaktowanie się z lokalną Policją i prawdziwym członkiem rodziny zanim przekaże się komukolwiek swoje oszczędności. Oszuści działąją i wykorzystują łatwowierność seniorów.

Prosimy Państwa, aby przekazać te informacje w swoim otoczeniu. Nie wszyscy czytają internet, gazety i oglądają tv. Otrzymałeś podejrzany telefon- nie czekaj, od razu skontaktuj się z nami. 

ek