Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Legionowska kampania profilaktyczno-edukacyjna - Nie daj się nabrać na "wnuczka" i "policjanta"

Komendant Powiatowy Policji w Legionowie wspólnie ze Starostą Legionowskim zainicjowali kampanię profilaktyczno-edukacyjną skierowaną do osób mogących stać się ofiarami oszustów działających metodą m.in. na tzw." wnuczka” czy „na policjanta". Aby informacje dotarły do jak największego grona osób- 10.000 sztuk kolorowych ulotek zostanie, przez dzielnicowych, przekazanych mieszkańcom naszego powiatu. Nie daj się oszukać! Przeczytaj jak działają przestępcy.

Wychodząc naprzeciw zdarzeniom,  króre zostały zgłoszone w jednostkach Policji na terenie naszego powiatu- oszustwom metodą na tzw."wnuczka" lub "policjanta" Komendanat Powiatowy Policji w Legionowie mł. insp. Krzysztof Smela nawiązał współpracę ze Starostą Legionowskim Robertem Wróblem, aby zapobiec tego typu przestępstwom.

Na potrzeby kampanii informacyjnej została oparcowana kolorowa ulotka opisująca sposób działania przestepców i powielona w 10.000 sztuk egzemplarzy.  Wszystko po to, aby informacja dotarła do jak najszerszej rzeszy odbiorców. Ulotki mieszkańcom powiatu przekazywać będą dzielnicowi podczas obchodu rejonów słuzbowych. Plakaty o tej samej treści zostaną rozkolportowane w urzędach, instytucjach i spółdzielniach mieszkaniowych.

Ponadto Komendant Powiatowy Polcji w Legionowie mł. insp. Krzysztof Smela  zwrócił się pismem do dyrektorów i pracowników banków o wsparcie w walce i przeciwdziałniu tego typu przestępstwom.

Niestety wciąż jesteśmy informowani o kolejnych pokrzywdzonych. Ostatnio do takiego przestępstwa doszło w Legionowie w ubiegły wtorek. Około godziny 13.00 68-letnia mieszkanka otrzymała telefon na numer stacjonarny od nieznanego mężczyzny, który przedstawił się jako kurier. Rozmówca twierdził, że ma dla kobiety przesyłkę. Kiedy ta powiedziała mu, że nie zamawiała żadnej paczki rzekomy kurier odpowiedział, że przesyłka jest już opłacana i dzwoni tylko żeby sprawdzić czy ktoś jest w domu. Po około 10 minutach na ten sam telefon zadzwonił kolejny mężczyzna i przedstawił się jako policjant jednocześnie podając numer służbowy. „Policjant” oświadczył, że prowadzi akcję przeciwko szajce kurierom, która ma układy w legionowskich bankach. Mężczyzna kazał kobiecie pobrać z banku kwotę 3700 zł. 68-latka z placówki bankowej wypłaciła żądaną kwotę. Fałszywy policjant cały czas kierował kobietę rozmawiając z nią przez telefon komórkowy i polecił jej, aby pieniądze wrzuciła do kosza na śmieci w okolicy dworca PKP w Legionowie. Oszust zapewnił kobietę, że po zakończonej "akcji" do jej domu przyjdzie policjant i prokuratur, aby spisać protokół. Kiedy nikt się u niej nie pojawił kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i zadzwoniła na numer alarmowy.     

Pamietajmy!

  • Sprawcy są często zatrzymywani dzięki pomocy osób, które mają świadomość tego, że mogą zostać oszukane. Kiedy starsza osoba odbiera telefon od rzekomego "wnuczka" czy „policjanta”, często przekazuje przestępcom oszczędności całego życia.
  • Oszuści najpierw dzwonią na numer stacjonarny i nawiązując rozmowę ze starszą osobą, podszywają się pod któregoś z członków rodziny. Jak mówią, pilnie potrzebują pieniędzy na okazjonalny zakup lub wpłacenie kaucji za opuszczenie aresztu, do którego trafili za spowodowanie wypadku drogowego. Zazwyczaj po pieniądze zgłasza się kolega lub znajomy członka rodziny.
  • Kolejną metodą podczas rozmowy telefonicznej jest podanie się za policjanta, funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji lub prokuratora. Oszust przekonuje, że prowadzona jest tajna akcja Policji wymierzona w przestępców. Twoje oszędności mają posłużyc jako "przynęta ", a po zakończeniu całej akcji mają zostać Ci zwrócone. Dzwoniący każe wszystko zachować w tajemnicy. Dla sprawdzenia wiarygodności rozmówca każe zadzwonić na numer alarmowy. Kiedy ofiara dzwoni na numer 112 lub 997, a wcześniej nie rozłączy poprzedniej rozmowy w słuchawce słyszy kolejny głos podający się za innego funkcjonariusza zapewniający autentyczność prowadzonych działań. W takich przypadkach pokrzywdzeni  gotówkę pozostawiają we wskazanych im miejscach- często jest to kosz na śmieci. Po przekazaniu pieniędzy lub wpłaceniu ich na wskazany przez oszusta numer konta, wszelki kontakt z przestępcami się urywa. Z reguły wówczas pokrzywdzony orientuje się, że padł ofiarą oszusta.
  • Oszuści często informują starsze osoby, aby udając się do banku wypłacić pieniądze, nie mówili kasjerom i obsłudze placówek bankowych, w jakim celu to robią. Oszuści starają się przekonać starsze osoby, że pracownicy banków również należą do grupy przestępczej i dlatego nie wolno ich o niczym informować.
  • Kierujmy się zasadą ograniczonego zaufania. Niespodziewany telefon od  fałszywego policjanta czy członka rodziny nie musi zakończyć się utratą oszczędności często całego życia.

Pamiętajmy 

  • Policja nigdy nie zadzwoni z informacją o prowadzonej akcji.
  • Policja nigdy nie poprosi Cię o przekazanie komuś pieniędzy, przelaniu ich na konto lub pozostawienie w jakimś miejscu.
  • Jeśli dzwoni członek rodziny i prosi o pomoc potwierdź to kontaktując się z innymi krewnymi.

Bądź czujny,  opisane wyżej sposoby działania oszustów to tylko przykłady. Wyobraźnia sprawców nie zna  granic i wymyślają oni coraz to nowe sposoby na oszukanie ludzi i pozbawienie ich zgromadzonych oszczędności. 

Po takich podejrzanych telefonach powiadom Policję (22) 6048213, 997 lub 112.

ek,js

 

 

  • ulotka profilaktyczna